Dziecko i elektronika

Dobrze rozumiemy, że elektronika jest i będzie obecna w naszym życiu. Co więcej, dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że ona będzie się rozwijać, że jej twórcy będą nam co chwilę proponować nowe rozwiązania, które jeszcze bardziej będą miały ułatwiać nam codzienne życie. Nikt nie podważa potrzeby korzystania z pralki, kuchenki mikrofalowej czy lodówki.

To są sprzęty, które znacznie ułatwiają życie, ale jednocześnie nie ma z ich strony żadnego zagrożenia, że się od nich uzależnimy, że nie będziemy potrafili bez nich funkcjonować. Zupełnie inaczej rzecz się ma w przypadku telefonu komórkowego, komputera czy tableta, kiedy to te urządzenia w ciągu sekundy mogą nas przenieść w zupełnie inny świat i mogą sprawić, że będziemy mieli dostęp do różnych informacji, gier i aplikacji. Stąd też pytanie, czy elektronika jest bezpieczna dla dzieci, zwłaszcza tych najmniejszych, których mózg jeszcze się rozwija.

Tak czy nie?

Jest spora rzesza ludzi, którzy elektronice w rękach dzieci mówią zdecydowane TAK, którzy nawet zachęcają, aby dzieci od najmłodszych lat miały styczność z tymi urządzeniami. W końcu żyją w świecie, w którym korzystanie z tego typu elektroniki jest czymś normalnym, a nawet momentami trudno przed nią uciec, więc muszą ją znać. Poza tym, taka elektronika pozwala na wyszukanie ciekawych programów edukacyjnych, dzięki którym dziecko może się uczyć nowych rzeczy.

Z drugiej strony mamy przeciwników korzystania przez dzieci z elektroniki. Oni uważają, że dziecko jak najpóźniej powinno mieć z nią styczność, że powinniśmy tak działać, aby dopiero w wieku kilku lat zaczęło korzystać z tego typu urządzeń i to także przez jak najkrótszy czas. Te dwie opcje zazwyczaj bardzo mocno się ze sobą ścierają, ale jak to zwykle bywa, prawda zazwyczaj leży gdzieś pośrodku.

Bo z jednej strony dziecko korzystając z elektroniki może wiele zyskać, z drugiej musimy uważać, aby nie stała się dla niego najważniejsza, aby się od niej nie uzależniło i żeby miało czas na wytworzenie naturalnych więzi społecznych, zarówno z rodziną, jak i z innymi dziećmi.

Zdrowy rozsądek

Jeśli chodzi o korzystanie z elektroniki przez dzieci, to musimy wiedzieć, że najważniejszy będzie tutaj zdrowy rozsądek. Warto pozwolić dziecku, aby z niej korzystało, ale powinniśmy cały czas być obok, tak aby kontrolować, co dziecko robi, co mu się wyświetla.

Najlepiej będzie jeśli ustalimy zasady korzystania z elektroniki, ile czasu dziecko może spędzić przed danym urządzeniem, co może oglądać – najlepiej jeśli będą to różnego rodzaju programy edukacyjne, i jak często może z takiego urządzenia korzystać. Wówczas będziemy mogli w ciekawy sposób wspierać rozwój naszego dziecka, a z drugiej strony będziemy mieli pewność, że będzie potrafiło funkcjonować także bez elektroniki i nie będzie miało problemów z nawiązywaniem nowych znajomości. Warto pamiętać, że elektronika niesie ze sobą dobre, jak i złe rzeczy.

To oznacza, że musimy umieć pomiędzy nimi lawirować, w taki sposób, aby dzieci już od najmłodszych lat wiedziały, jak wykorzystywać to co jest dobre, i jak omijać to, co jest złe.