Ciągłe pragnienie bycia piękniejszymi

Niezadowolenie przede wszystkim kobiet, wynikające z braku akceptacji swojego wyglądu zewnętrznego jest ogólnie wiadomą rzeczą.

Takowe poglądy towarzyszą nam przez całe życie uzmysławiając jednocześnie fakt, iż obojętnie czy człowiek jest odbierany przez otoczenie, jako ktoś piękny, zgrabny i atrakcyjny czy też może bardzo przeciętny i niewzbudzający większego zainteresowania wśród otoczenia, zawsze znajdzie on jakieś „ale” w stosunku do siebie, do swojego zewnętrznego „ja”, jakieś zastrzeżenia, które chciałby zmienić.

Brak pełnej akceptacji tego, co tak naprawdę otrzymaliśmy w darze od naszych rodziców, tego jak wyglądamy i jaką urodę posiadamy, determinuje nasze dalsze działania.

Dążymy do zmian starając się dobierać je w taki sposób, aby uczynić nas piękniejszymi.

Epatowanie i lansowanie w prasie, w telewizji, na reklamach, tak naprawdę wszędzie, idealnego ciała, pięknych i równych zębów, miękkich i pięknie układających się włosów czy też paznokci o idealnym wyglądzie wpływa na to, iż przeciętny człowiek czuje się źle w swojej skórze, czuje się nieatrakcyjny, bo przecież nie jest idealny.

Czasem jest wręcz zakompleksiony i marzy o zmianie.